Zatrucia tlenkiem węgla od urządzeń gazowych, niestety co roku się zdarzają. Przyczyny, które mogą spowodować wydostanie się tlenku węgla jest wiele, od problemów kominowo – wentylacyjnych poprzez ingerencję lokatorów w urządzenia gazowe a na złym montażu urządzeń gazowych kończąc. Efekty zawsze są bardzo złe, czasami tragiczne. W mediach co roku temat jest poruszany, ale lokatorzy nagminnie go lekceważą. Aby podnieść bezpieczeństwo w lokalach, opracowaliśmy sposób pomiaru tlenku węgla i protokoły, w których ten pomiar zostanie odnotowany. Takie rozwiązanie wskazuje także, że zlecający dołożył staranności do zapewnienia bezpieczeństwa lokatorom.
Dlaczego tlenek węgla jest taki niebezpieczny?

Tlenek węgla wiąże się 300 razy mocniej z hemoglobiną w krwi, tworząc karboksyhemoglobinę, która rozkłada się w organizmie bardzo długo. Wówczas rozprowadzanie tlenu w organizmie jest ograniczone i rośnie ono wraz z ilością wdychanego tlenku węgla, także pojawiają się typowe objawy dla niedotlenienia – bóle głowy, wymioty, zawroty głowy, utrata świadomości a nawet zgon. Teoretycznie, gdyby w powietrzu pojawiło się ekstremalnie duże stężenie, np. 10 – 20% objętości powietrza, to wystarczyło było kilka – kilkanaście oddechów, aby spowodować zgon.
Kiedy powstaje tlenek węgla?
W przypadku gazu ziemnego – tlenek węgla powstaje w wyniku półspalania metanu, do którego dochodzi przy niedostatecznej ilości tlenu. W wszystkich spalinach, nawet w urządzeniach z zamkniętą komorą spalania, jest część tlenku węgla. Najważniejszymi kwestiami jest ilość tlenku węgla i skuteczność jego odprowadzenia – gdyż pod wpływem promieniowania UV i tlenu w atmosferze jest on neutralizowany.
Wykryto tlenek węgla, co dalej?
Jest ustalany poziom stężenia i stopień zagrożenia. W przypadku realnego zagrożenia, zamykany jest gaz do urządzenia. Następnie w zakresie naszej wiedzy i możliwości staramy się określić przyczynę. Ostatecznym decydentem musi jednak zostać mistrz kominiarski, który obsługuje dany budynek i wykona pełną ekspertyzę wentylacji i odprowadzenia spalin. Możliwe jest też nakazanie lokatorowi wykonanie ekspertyzy urządzenia gazowego, gdy okaże się to konieczne.
Wykonywaliśmy już pomiary stężenia tlenku węgla z wpisem do protokołów. Niestety, zawsze zdarzyło się coś znaleźć, w każdym budynku. Po późniejszych ekspertyzach kominiarzy wychodziły przeróżne rzeczy – zagruzowane lub zapchane przez lokatorów kanały wentylacyjne, wentylatory mechaniczne, nieprawidłowe zabudowane rury odprowadzające spaliny i wiele innych. Czasem także okazywało się, że były uszkodzone urządzenia gazowe. Jesteśmy natomiast pewni, że zawsze zwiększało to bezpieczeństwo lokatorów.
Jak zapobiegać wydobywaniu się tlenku węgla?
Aby podnieść swój poziom bezpieczeństwa i zmniejszyć ryzyko wydobywania się tlenku węgla z urządzeń gazowych, należy stosować się do kilku zasad:
- Zadbać o sprawność wentylacji i przewodów spalinowych – w zakresie wentylacji lokator może już sam poczynić pewne kroki i zadbać o czyste kratki wentylacyjne. Chociaż brzmi to kuriozalnie, to zaniedbane i brudne kraty wentylacyjne mogą być przyczyną zatrucia tlenkiem węgla. Należy także zlecać kontrolę przewodów spalinowych kominiarzom.
- Ogólnopolski problem budzący wiele emocji i sporów, czyli krata w drzwiach – zgodnie z aktualnymi przepisami prawa budowlanego, w drzwiach do łazienki a także do pomieszczenia z kotłem gazowym powinna być zamontowana krata nawiewna w drzwiach o powierzchni 220 cm2. Często kupowane nowe drzwi do łazienki nie spełniają tej normy i są wyposażone w 4 otwory, których sumaryczna powierzchnia przeważnie nie przekracza 100 cm2. Jeżeli 4 otwory miałyby spełniać taki wymóg to ich średnica powinna wynosić 9,5 cm! Ale jest na to sprytny sposób. Przyjmijmy, że mamy otwory o nawet wartości 80 cm2. Średnio drzwi do łazienek mają 50 cm szerokości (a powinny 60!), więc każdy centymetr podcięcia daje nam 50 cm2 prześwitu. Wystarczy podciąć drzwi tak, aby prześwit wynosił 3 cm i wraz otworami przepis jest spełniony.
- Kolejny ogólnopolski problem budzący emocje i spory, czyli rura aluminiowa typu spiro – zgodnie z aktualnymi przepisami w zakresie przewodów spalinowych, przewód spalinowy powinien być odporny na destruktywne działanie spalin. W skroplinach gazowych osadzających się na ściankach rur spalinowych jest część kwasu siarkowego, który ma destruktywne działanie. W związku z tym cały przewód spalinowy powinien być wykonany z materiałów kwasoodpornych. Jednocześnie taki przewód powinien mieć dopuszczenie do pracy z spalinami gazowymi. Wszystkie rury aluminiowe w Polsce nie posiadają dopuszczenia do pracy ze spalinami gazowymi. A niestety przez pewien czas była moda na montowanie rur spiro-aluminiowych ze względu na ich cenę i łatwość montażu, więc są często spotykane podczas kontroli i wskazywane do wymiany. Warto też dodać, że rura aluminiowa nie spełnia wymogów przeciwpożarowych i nie może pracować z urządzeniami grzewczymi. Rura aluminiowa typu spiro ma aprobatę do stosowania wyłącznie przy wentylacji. Należy taką rurę wymienić, a na rynku są rury typu spiro z stali kwasoodpornej, które nadają się do pracy z spalinami gazowymi.
- Nie ingerować samemu w wentylację – trzecią najczęściej spotykaną nieprawidłowością podczas kontroli jest zamontowany wentylator lub podłączony okap pod kanał wentylacyjny w pomieszczeniu z kotłem lub podgrzewaczem gazowym z otwartą komorą spalania. Wentylator w kanale wentylacyjnym może wywołać odwrotny ciąg w kanale spalinowym, zassać spaliny podczas pracy urządzenia do pomieszczenia i wywołać podtrucie lub zatrucie tlenkiem węgla.
- Okna PCV, nieprzyjaciel wentylacji i urządzeń grzewczych pobierających powietrze do spalania z pomieszczeń - kiedy są zainstalowane, nie przepuszczają wystarczającej ilości powietrza do spalania dla urządzeń grzewczych i do prawidłowej wentylacji. W takich oknach powinny być nawietrzaki, nawet w mieszkaniach, w których nie ma urządzeń grzewczych, aby zapewnić stały dopływ powietrza. Nawietrzaki zapewniają dopływ powietrza do spalania do urządzeń grzewczych i do wentylacji. Strata ciepła z mieszkania jest nieunikniona w związku z wentylacyjną i należy z tym się pogodzić, aby móc zdrowo oddychać i być bezpiecznym, a także uniknąć pleśni. Można zredukować takie starty przy pomocy rekuperacj. W sprawie szczegółów dotyczących odpowiednich nawietrzaków lub wykonania rekuperacji, należy konsultować się z zakładami kominiarskimi lub osobami wyspecjalizowanymi w tym kierunku w swoim regionie.
- Zatykanie kanałów wentylacyjnych – podczas kontroli instalacji gazowych często zwracamy uwagę na zasłanianie kartkami lub gazetami krat wentylacyjnych. Zdarzały się także poważne przypadki, kiedy lokatorzy zapychali wentylację wełną mineralną, całkowicie zamurowywali, zasłaniali sufitem z płyt G-K. Wentylacja powinna być cały czas drożna, czysta i sprawna. Jedyną osobą upoważnioną na okresowe ( trwające zazwyczaj kilka godzin) zasłonięcie wentylacji jest kominiarz, ze względu na konieczność przeprowadzenia prac kominiarskich. Ponadto prace przy kanałach wentylacyjnych powinny być konsultowane z mistrzem kominiarskim.
- Zaniedbany kocioł lub podgrzewacz gazowy – każdy kocioł i podgrzewacz gazowy powinien być co najmniej raz do roku serwisowany.